Siedem złotych medali w sobotę w Gogolinie i trzy złote krążki w niedzielę we Wrocławiu

Siedem złotych medali "wiatr"

7. złotych medali w sobotę w Gogolinie i 3. złote krążki w niedzielę we Wrocławiu to efekt udanych występów młodych zapaśników wołowskiego "Wiatru".


W sobotni, pochmurny i deszczowy dzień w mieście Karolinki i Karliczka 13. zawodników z Wołowa rywalizowało z rówieśnikami z 18. klubów Czech, Hiszpanii i Polski w VII Memoriale Henryka Wołoszyna. Turniej zgromadził na starcie niemal 170. młodych entuzjastów sportu zapaśniczego w stylu wolnym w grupie młodzików i dzieci. Mimo ponurej na zewnątrz aury, gogolińska hala sportowa dla wołowian lśniła złotem albowiem aż siedmiu młodych sportowców naszej gminy udekorowana została złotymi krążkami.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje postawa Magdaleny Stec (62kg), która w pojedynku finałowym pokonała aktualną mistrzynię Polski, zawodniczkę z Bielawy, Weronikę Smaczyńską. Na słowa uznania zasługuje również, debiutująca w drużynie wołowskiego "Wiatru", pochodząca z Księgienic Weronika Walaszczyk (23kg), która okazała się najlepsza w swojej kategorii wagowej. Z kolejnego zwycięstwa cieszyła się też Magdalena Wijatyk (28 kg), podobnie jak czyniąca dalsze postępy, Izabela Kuriata (38 kg). Nie zawiodła oczekiwań trenera Magdalena Siedy (55kg), która zachowała miano niepokonanej od trzech lat.
Wśród chłopców kontynuuje pasmo zwycięstw niezwykle utalentowany, pochodzący z Jaśkowic Legnickich, Igor Kiełt (32kg), który po dynamicznych i efektownych pojedynkach stanął na najwyższym stopniu podium. Identyczny sukces na gogolińskich matach zanotował Szymon Wijatyk (68kg). Uzupełnienie medalowe Wołowian stało się udziałem debiutantek na zapaśniczych matach, mieszkanek Prochowic, Luizy Lechowicz (44kg) i Alicji Szytko (55kg), które niezwykle cieszyły się z wywalczonych, pierwszych w krótkiej karierze, brązowych medali. Ten sam kolor medali zawisł na szyjach Alicji Gaj (38kg) i Nikoli Bronowickiej (55kg). Bez zdobyczy medalowej z Gogolina powrócili, Maksymilian Rozpędek (35kg) i Jan Bochenek (42kg), kończąc swoje boje na macie odpowiednio na 5. i 7. miejscu.
Natomiast w niedzielę przy ulicy Bierutowskiej na Psim Polu we Wrocławiu trójka zawodników "Wiatru" startowała w XXII Memoriale im. Marka Gierasimowicza. Ten dzień pozostanie w pamięci szczególnie, mieszkańcowi Kawic, Maksymilianowi Rozpędek (34kg), który po raz pierwszy cieszył się z wywalczenia złotego medalu. Identyczne kolory krążków zawisły na szyjach Jana Bochenka (41kg) i Szymona Wijatyka (68kg).

Dodano: Poniedziałek, 26 listopada 2018