Monitoring, mierniki prędkości i wandale

Spotkanie policja2

Przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Wołowie spotkali się z radnymi Rady Miejskiej, by omówić najważniejsze kwestie dotyczące bezpieczeństwa mieszkańców Gminy Wołów. Gdzie powinny znajdować się mierniki prędkości, czy monitoring to dobre rozwiązanie?

Najważniejsza kwestia poruszana w trakcie spotkania z przedstawicielami policji to monitoring miasta oraz gminy. Mł. inspektor Waldemar Piekarski – zastępca komendanta Komendy Powiatowej Policji w Wołowie przyznał, że monitoring w dużym stopniu pomógłby w pracy jego jednostki, bo – jak powiedział – jedna kamera odpowiada pracy czterech policjantów w terenie. Radny Krzysztof Rzeszowski podał przykład Krzydliny Małej jako obszaru, na którym po zamontowaniu monitoringu zwiększył się odsetek wykrywalności przewinień, w tym wandalizmu. W samym mieście jest kilka puntów, w których – według radnych oraz przedstawicieli policji – powinny być zamontowane kamery: m.in. Skwer Sybiraków, park przy Szkole Podstawowej nr 2, wołowski deptak – czyli miejsca, w których gromadzą się osoby pijące alkohol. Urząd Miejski w Wołowie wytypował wstępnie kilkanaście punktów, w których mają być zamontowane kamery. Wytypowane lokazację zostaną skonsultowane przede wszystkim z mieszkańcami, jak również z Komendą Powiatową Policji w Wołowie, na podstawie wpływających zgłoszeń i podejmowanych interwencji.

Miasto potrzebuje patroli

- Społeczeństwo oczekuje pieszych patroli – mówił w trakcie spotkania radny Rafał Borzyński, który zwrócił uwagę, że mają one charakter prewencyjny. Kolejną poruszoną przez radnego kwestią była sprawa długiego oczekiwania na patrol policji po zgłoszeniu np. pobicia w parku obok Szkoły Podstawowej nr 2. Mł. insp. Waldemar Piekarski wyjaśnił, że zdarza się, że patrole policji w chwili otrzymania takiego zgłoszenia muszą wrócić z poprzednio zgłoszonej interwencji i zdarza się, że interwencja była podejmowana na drugim końcu gminy. Potrzebę częstszych patroli zgłosił także radny Marian Szpak, który dodał, że mieszkańcy Lubiąża zgłaszają mu, że zbyt rzadko widzą patrolujące radiowozy w swojej miejscowości. Radna Grażyna Racka zaapelowała o patrole piesze na terenie wołowskich działek i zwrócenie uwagi na parking przy ul. Korzeniowskiego w trakcie organizowanych imprez masowych w mieście (libacje alkoholowe). Radny Krzysztof Mucha wspomniał o dewastacji ścieżki rowerowej do Lubiąża i prosił, aby i tam policja kierowała swoje patrole, najlepiej rowerowe. Zastępca komendanta KPP zapowiedział, że rozważa wprowadzenie takiego rozwiązania w perpektywie rozbudowy sieci ścieżek rowerowych w gminie. Z kolei radny Łukasz Ciołek zwrócił uwagę na konieczność patroli policyjnych w okolicach terenu dawnego tartaku przy ul. Kościuszki, gdzie dochodzi do libacji. W tym miejscu parokrotnie dochodziło już do pożarów, a nawet porażenia prądem.

Mierniki prędkości – tylko gdzie?

Gmina Wołów zabezpieczyła środki na ustawienie w mieście dwóch mierników prędkości z ekranami. Radny Rafał Borzyński zwrócił się do st. aspiranta Daniela Adamczaka, kierownika Ogniwa Ruchu Drogowego w KPP w Wołowie z prośbą o wskazanie, w których lokalizacjach ustawienie takich mierników przyniosłoby najlepsze efekty i spowodowało, że kierowcy zdejmą nogę z gazu. Wśród radnych padły propozycje odnośnie ul. Kościuszki czy też ul. Marii Curie, czyli tzw. dróg wlotowych do miasta. Policja wykona taką analizę na podstawie zdarzeń drogowych.

Czy można usuwać samochody?

Radny Robert Stępień zwrócił uwagę, że w mieście znajduje się kilka lokalizacji w których notorycznie stawiane są samochody z karteczką „na sprzedaż”. Radny zapytał przedstawicieli policji, czy policja może usuwać takie pojazdy, które na dłuższy czas zastawiają miejsca parkingowe, w tym zatoczki przy ul. Jana Pawła II. Kierownik Ogniwa Ruchu drogowego wyjaśnił, że jest to możliwe tylko i wyłącznie w momencie, kiedy samochód nie posiada tablic rejestracyjnych i takie usunięcie wykonuje samorząd, który ma podpisaną umowę na usuwanie pojazdów.

Co z tą organizacją ruchu?

Radna Krystyna Paszkowska wyraziła swoje niezadowolenie z faktu zmiany organizacji ruchu w centrum Wołowa. Jej zdaniem kierowcy czują się zagubieni, ponieważ obecnie wszystkie skrzyżowania w centrum są równorzędne, co może doprowadzić do kolizji drogowych. Część radnych zwróciła uwagę, że zmiana znaków nie zwalnia kierowców z przestrzegania przepisów drogowych. Kierownik ORD Daniel Adamczak przyznał, że dzięki wprowadzonej zmianie organizacji ruchu w centrum miasta została uporządkowana kwestia parkowania w tym obszarze Wołowa, ponieważ zostały jasno wyznaczone miejsca do parkowania. Radna Krystyna Paszkowska przyznała, że podoba jej się wprowadzone m.in. we Wrocławiu rozwiązanie ustawiania parkomaty w centrum. Radna wyraziła także swoje niezadowolenie związane z korkami w mieście, które powstają w wyniku prac remontowych.

Kąpią się w Odrze

Radny Marian Szpak zaapelował, by policja w trakcie organizowanego Slot Art Festival w Lubiążu patrolowała również okolice Odry. - Kilkaset osób kąpie się tam w różnym stanie. Jako strażacy pływaliśmy tam łodzią i zwracaliśmy uczestnikom uwagę, bywały agresywne reakcje – mówił radny, który jest prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubiążu. Zastępca komendanta KPP Waldemar Piekarski zapowiedział, że policja ujmie wskazane miejsce w planie zabezpieczenia imprezy.

Podziękował policjantowi

Radny Krzysztof Rzeszowski wręczył na ręce mł. Inspektora Waldemara Piekarskiego podziękowanie dla Wojciecha Wojnicza, policjanta Komendy Powiatowej Policji w Wołowie, który w trakcie służby wykazał się skutecznym działaniem i ujął nietrzeźwego kierowcę, który zagrażał bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego i mieszkańców.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodano: Środa, 15 maja 2019