Dlaczego śmieci są coraz droższe?(video)

Komisja

 System gospodarowania odpadami w Gminie Wołów nie bilansuje się. Od dwóch lat samorząd jest zmuszony dopłacać do kosztów jego prowadzenia. Analizując wzrastające koszty, wynikające m.in. ze znacznego wzrostu liczby produkowanych odpadów, samorząd Wołowa planował wybudować na swoim terenie subregionalną instalację przetwarzania odpadów komunalnych, która w założeniu miała przynosić gminie zysk. SIPOK nie powstanie, ale problem coraz droższych śmieci pozostał. W tym tygodniu radni Rady Miejskiej pochylą się nad nowymi stawkami za wywóz odpadów. Wyjaśniamy krok po kroku, z czego wynikają wzrastające koszty.

Problem na skalę ogólnokrajową

Temat stawek za gospodarowanie odpadami komunalnymi i niebilansującego się systemu śmieciowego w Gminie Wołów jest poruszany w tej kadencji rady od kilku miesięcy. O powodach wzrastających kosztów informowała na jednym z posiedzień radnych Danuta Jelec, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Wołowie – spółki, która w imieniu samorządu Wołowa zajmuje się odbiorem odpadów. Nie jest to problem tylko i wyłącznie naszej gminy. Tematyce gospodarki odpadów komunalnych poświęcony był ostatni konwent samorządowców w Strzegomiu któremu przewodniczy burmistrz Dariusz Chmura. Jednym z największych problemów, z którymi borykają się obecnie samorządy, jest kwestia narzuconych punktów odbioru odpadów, ujętych w wojewódzkim planie gospodarowania odpadami. Narzucanie samorządom, dokąd mają wywozić swoje odpady powoduje, że na niektórych obszarach Dolnego Śląska firmy te są monopolistami – mogą więc narzucać wysokie stawki za odbiór śmieci, a samorządy nie mają możliwości wyboru najkorzystniejszych dla siebie cen na rynku.

Stawki muszą pójść w górę

Podczas piątkowego posiedzenia Komisji Finansów i Budżetu skarbnik gminy Anna Bandoch przekazała radnym, że analiza ekonomiczna wskazuje, że aby system śmieciowy bilansował się, stawki od mieszkańca za odpady segregowane powinny wynosić 22 zł, za odpady niesegregowane zaś 48 zł.

Nie segregujemy odpadów,produkujemy coraz więcej śmieci

Powodem wzrastających cen odpadów jest zespół czynników zewnętrznych, takich jak: coraz więcej produkowanych odpadów, wzrost cen transportu odpadów (koszty paliwa, amortyzacji sprzętu i większa częstotliwość wywozu), wzrost cen za tonę śmieci, które odbiera regionalna instalacja przetwarzania odpadów, wzrost cen opłat środowiskowych:

1. Za 2018 rok Gmina Wołów była zmuszona dopłacić aż 1 130 623,41 zł. Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu po kontroli przeprowadzonej w 2018 roku wydała zalecenie, aby samorząd Wołowa nie dopłacał do systemu gospodarowania odpadami a prowadził go w taki sposób, który zapewni stuprocentowe bilansowanie się.

Koszty systemu z roku na rok wzrastają i prognozowany jest ich wzrost w przyszłych latach. W latach 2014 – 2018 koszt gospodarowania odpadami wzrósł z 3 929 570,24 zł do 5 919 257,18 zł.

2. Opłaty środowiskowe w górę

Opłaty środowiskowe są obowiązkowe. Są uiszczane przez wszystkie składowiska na terenie danego województwa, a ich stawki reguluje ministerstwo środowiska.

Przykładowa cena opłaty środowiskowej (odpady zmieszane) w 2017 to 120,76 zł/tonę. W 2019 roku opłata ta wynosi już 170 zł/tonę. Wzrost tych opłat przekłada się w dalszym kroku na wzrost cen za tonę śmieci, które składowiska przyjmują od samorządów.

3. Wysokie ceny składowisk i narzucona ich lokalizacja

Duży wpływ na kształtowanie się kosztów prowadzenia systemu gospodarowania odpadami ma cena za odbiór odpadów w składowiskach. Obecnie składowisko CHEMEKO z Rudnej Wielkiej do którego gmina ma obowiązek dostarczać swoje odpady, posiada jedną z najwyższych stawek na Dolnym Śląsku i jest oddalone o 45 km od Wołowa (aż 90 km w obie strony).

4. Wysokie koszty transportu

Koszty transportu do CHEMEKO i FB SERWIS (tam najczęściej swoje odpady wywozi Gmina Wołów) to aż 81,9% kosztów ogółem. Na te koszty składają się między innymi: koszty faktur za odbiór i zagospodarowanie odpadów.

Pozostałe koszty systemu, tj. 8,1% to między innymi koszty amortyzacji sprzętu, koszty leasingu, zakup pojemników i worków.

5. Mieszkańcy wytwarzają coraz więcej odpadów

Więcej odpadów na terenie gminy to częstszy ich wywóz do składowisk – z 4,59 tony śmieci (ogółem) w 2014 roku do aż 8,2 tony w 2018 roku.

Przykładowo w gminie wyprodukowanych zostało:

- o 57,7% więcej odpadów zmieszanych w 2018 roku w porównaniu do roku 2016,

- o 85,4% więcej odpadów biodegradowalnych w 2018 roku w porównaniu z 2016 rokiem,

- o 121,2% odpadów wielkogabarytowych w porównaniu do roku 2016,

- o 9,8% odpadów szklanych w porównaniu do roku 2016,

- o 36,3 % odpadów z tworzyw sztucznych w porównaniu do roku 2016,

- o 179% więcej odpadów z papieru w porównaniu do roku 2016.

6. Niewystarczający poziom recyklingu:

W 2017 roku Gmina Wołów nie osiągnęła wymaganego poziomu 45% recyklingu odpadów budowlanych i rozbiórkowych. Poziom recyklingu wyniósł wówczas jedynie 8%. W 2018 roku poziom recyklingu dla tej frakcji odpadów powinien wynieść już 50% i szacuje się, że gmina nie uzyska powyższego poziomu. W 2018 roku samorząd zapłacił karę w wysokości 16 460 zł z tytułu nieosiągnięcia w 2016 roku wymaganego poziomu recyklingu odpadów budowlanych i rozbiórkowych.

7. Nie wszyscy mieszkańcy płacą za wywóz śmieci

Z analizy opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi wynika, że zaległości w opłatach za 2018 rok wynoszą aż 671 728,52 zł, co stanowi ponad 10% rocznego kosztu prowadzenia systemu. Ponad 1 700 mieszkańców z terenu gminy nie jest wpisanych w deklaracje śmieciowe.

Jakie rozwiązania?

Przede wszystkim – jak zaznaczył burmistrz Dariusz Chmura – gmina będzie restrykcyjnie podchodzić do segregacji odpadów komunalnych. Nowością ma być wprowadzenie na terenie miasta systemu workowego na osiedlach domków jednorodzinnych i likwidacja obecnych gniazd na odpady. Analizy wskazują, że system ten sprawdza się na terenach wiejskich, gdzie odnotowywany jest wyższy poziom recyklingu. Drugim rozwiązaniem są działania kontrolne w zakresie faktycznego stanu zamieszkania na terenie gminy Wołów, w tym na podstawie analizy zużycia ilości wody. Problem dotyczy m.in. cudzoziemców pracujących w gminie, a nie zgłaszanych przez pracodawców do deklaracji śmieciowych.

 

 

 

 

 

 

Dodano: Poniedziałek, 20 maja 2019